Gwiazdka z nieba


Ta niewielka książeczka - zaledwie 31 stron - obdarowuje taką ilością magii, ciepła i otulenia, że na zawsze pozostanie najpiękniejszą dobranocką po jaką kiedykolwiek sięgnęłam.


Jest cała utkana z obrazów.. Piękne, wręcz malarskie opisy są tutaj tak samo ważne jak następujące po sobie wydarzenia. Wraz z pierwszą stroną przenosimy się w świat nocnego lasu. W górze, nad nami, błyszczy księżyc. Słychać odgłosy zwierząt. Gdzieś wysoko w koronach drzew ziewają wiewiórki, pohukują sowy, a niżej niesie się  odgłos cykających świerszczy. Jakieś zwierzątka nawołują się, inne się bawią. Nocny las nie wydaje się ani trochę straszny. Jest tu bardzo milutko i przytulnie.

Takie też są ilustracje - pełne ciepłych barw, baśniowe i czarodziejskie. Każdą z nich mogłabym oprawić w ramki i powiesić na ścianie. Na jednej z nich ilustrator poukrywał zwierzątka w gałęziach ciemnej leszczyny. Zrobił to w jakiś niezwykle sprytny sposób. Wydaje się, że chowają i wychylają się na zmianę. Czasami tylko błysną oczyskami. Tego blasku jest tutaj więcej - błyszczy przede wszystkim Gwiazdka, ale oprócz niej też inne gwiazdy, gwiazdki, iskierki, świetliki, tafla wody. Mamy również pięknie, wręcz teatralnie, sportretowane ptaszyska - Kruka i Sowę. Wiele sympatii wzbudza też Pan Żaba i jego bardzo poważna mina.
Książeczka jest stworzona do czytania na dobranoc. Nie potrafimy się nią wystarczająco nacieszyć. Czytamy, wpatrujemy się w magiczne strony i ciągle nam mało.

Ilustracje: Marcin Minor. Wzdycham i wzdycham:)
Gatunek: Klasyfikuję, jako książkę do usypiania. Ale warto też dodać, że sama historia niesie ze sobą pięknie przesłanie o przyjaźni, marzeniach i pożegnaniach.
Wiek: od najmłodszych lat.

Gwiazdka z nieba
Przemysław Wechterowicz, Marcin Minor
Wydawnictwo: TADAM
liczba stron: 31
Do kupienia najtaniej znalazłam w niePrzeczytane.pl




Komentarze